środa, 19 lutego 2014

Od Kate CD Mavis

-A jak wygladam.?~zapytala sarkastycznie.
-Troche jak rozjechana szynka.
Dziewczyna sie usmiechnela.
-Jeszcze raz przepraszam.
-Hmm... Nie szkodzi.
-Sadzac po twoim glosie, to chyba raczej mi nie wybaczasz.
-Hmm.. Nie znasz mnie chyba za dobrze.
-Owszem, ale jestes podobna do Luke'a.
-Taty.?!  Czy on o tobie wie, ty ... Ty... Kto jest twoim ojcem.? Lub Matka.?
-Chcesz mnie zapytac kim sa moji rodzice.?
-Yhy.
-No wiec, twoji rodzice sa rowniez mojimi rodzicami.
-Oni cie ukrywali jak mozesz to tak spokojnie mowic.!
-Zdaje sie ze Lukas przyjechal, ja juz pojde.
-I dlaczego mowisz do nich po imieniu umuwiliscie sie.?
-Bo byli stanowczo za mlodzi jak sie urodzilam zebym miala do nich mowic "Mamo" i "Tato".
Wyszlam. Za drzwiami stali Lukas i Mia.
-Mavis chce sie z toba widziec. Lepiej jej wszystko wytlumaczcie, bo mnie juz zasypywala pytaniami, o wasze sprawy.
Spojrzal na mnie i wszedl na sale, nie wiedzialam o czym mowia wiec poprostu wyszlam.
-Czesc.
-Kate.!
odwrucilam sie na piecie i spojrzalam jej w oczy w ktorych widac bylo tylko bol i troske. A nie radosc ze tu jestem.
-Co.! Jesli chcesz mnie teraz...
Przerwala mi czyms bardzo zaskakujacym. Ona mnie przytulila nie robila tego juz od 4 czy 5 lat.
-C...C...Co..ty..ty... ro..ro..bisz.?
-Jakasz sie.?
-T..t...ta... Tak, przeszkadza ci to.
-Skarbie, oczywiscie ze nie. Przepraszam ze, cie zostawilismy.
-Tak, oczywiscie.
Odwzajemnilam uscisk i wyplatalam sie z jej ramion.
-Musze juz isc, zadzwonie pozniej.
Udalam sie do wyjscia ze szpitala i tam zastalam jakiegos 16-sto letniego chlopaka.
-Znasz Mavis, wiesz co z nia.?
-Yyyy.. Uspokuj sie lezy na 3 pietrze, korytarz A sala 313. Ty jestes Dylan.?
-Tak, skad wiesz, i skad wiesz ze ona tam lezy.
-Bo jestem jej siostra.
-Ale...
-Przepraszam ale nie mam czasu. Do zobaczenia,Dylan.
Odwrocilam sie i odeszlam. Wyjelam z kieszeni telefon i wybieralam numer do Davida, odebral po 3 sygnale.
-Hej, mala co tam.?
-Czesc, skarbie wpadniesz po mnie do szpitala.?
-Cos ci sie stalo.?
-Nie, mnie nic mojej siostrze.
-Mavis.? Dobra zaraz bede w ktorym szpitalu.?
-Union Diverses Hospital Dre przy China Town.
-Ok, czekaj na jakiejs lawce zaraz bede, Pa.
-Pa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz